BLOG
Częste błędy popełniane podczas wdrożenia e-commerce
Sprzedaż internetowa to bardzo dynamicznie rozwijający się sektor handlowy, dlatego coraz więcej firm decyduje się na wdrożenie nowej technologii i wejście w świat online. Nic dziwnego, ponieważ korzyści, jakie zauważają firmy po transformacji cyfrowej są imponujące:
- 85% sprzedaży generowanej online,
- 50 % udziału sprzedaży w online w 12 miesięcy,
- 20% większa efektywność handlowców,
- 50% wzrost średniej wartości koszyka online względem offline rok do roku.
Rynek e-commerce rośnie, co nie oznacza, że każda platforma przyniesie spektakularne efekty. Często decyzja o wdrożeniu jest poprzedzona wielogodzinnymi spotkaniami zarządu oraz zespołu z firmami wdrożeniowymi. Nad uruchomieniem takiej platformy pracuje wiele osób i poświęca na ten proces dużo czasu, a co za tym idzie – pieniędzy. Mimo to, wciąż popełniane są błędy, które nie powinny mieć miejsca i które wpływają negatywnie nie tylko na proces samego wdrażania, ale także na rozwój nowego kanału sprzedaży i finalnie zwrot z inwestycji. Niedociągnięcia mogą także zepsuć relacje z naszymi lojalnymi klientami oraz pracownikami, a tego nie chce żaden właściciel firmy, czy dyrektor sprzedaży.
Nasi specjaliści uczestniczą w cyfryzacji i wdrażaniu e-commerce do przedsiębiorstw od kilkunastu lat. Doświadczenie pomogło im zidentyfikować najważniejsze błędy, których muszą unikać firmy podczas wdrażania platformy. Jakość produktów oraz bogaty asortyment mogą nie wystarczyć, aby osiągnąć sukces, dlatego jeśli jesteś ciekawy, jakich błędów unikać, zapraszamy do przeczytania tego artykułu.
Czas… Dla niektórych jest tak ważny, że dominuje wszystkie inne aspekty podczas wdrożenia platformy. Często spotykamy się z sytuacją, w której właściciele zauważyli, że ich lojalni klienci zaczynają przechodzić do konkurencji, m.in. ze względu na wygodną platformę zakupową. To jest moment, w którym stwierdzają, że oni również muszą uruchomić nowe narzędzie. Nie byłoby w tym nic złego, gdyby nie fakt, że platforma ma być ,,na już, a nawet na wczoraj”.
Pamiętajmy, że wdrożenie platformy e-commerce to nie wyścig. To proces, który trzeba przejść z pełną świadomością i wcześniejszym przygotowaniem. Wiele przedsiębiorców szuka rozwiązania na tu i teraz, a w przypadku systemów e-commerce należy myśleć przyszłościowo. Bez analizy biznesu, jego potrzeb, przygotowania zespołu albo wdrożymy nie funkcjonalną platformę, albo w przyszłości poświęcimy dwa razy więcej czasu na jej udoskonalenie i dodanie nowych funkcji.
Brak strategii
Zanim wystartujesz, poznaj konkurencję i zastanów się nad swoim pomysłem. Tak naprawę powodzenie każdego przedsięwzięcia zależy od dobrego planu i solidnego przygotowania. Brak strategii przy wdrożeniu platformy e-commerce to kolejny błąd, który znajduje się na naszej liście. Właściciele chcą platformę e-commerce, ponieważ ich konkurencja już ją ma, ale nie wiedzą, do czego jej potrzebują, jakie miałby spełniać funkcje i w jakim kierunku powinna się rozwijać. Pokusimy się o stwierdzenie, że bez umiejętnie określonej strategii i zidentyfikowania potrzeb konkretnego przedsiębiorstwa – nie ma mowy o wdrożeniu skutecznej platformy e-commerce. Dlaczego jest to tak ważne?
Na Twojej strategii będzie oparta platforma, z której będą na co dzień korzystać nie tylko Twoi pracownicy, ale przede wszystkim Twoi klienci. Warto skupić się na trzech obszarach: analizie konkurencji, czyli ich mocnych i słabych stronach, na określeniu budżetu oraz co najważniejsze na poznaniu swoich potencjalnych klientów i ich potrzeb. Nie zapominaj, że platforma jest tak naprawdę tylko narzędziem za pomocą którego powinna być realizowana szersza wizja i strategia firmy. Jeśli Twoja strategia przewiduje sprzedaż zagraniczną, platforma musi posiadać funkcjonalność związaną z wielowalutowością oraz wielojęzycznośćią. Jeśli chcesz prowadzić nie tylko sprzedaż hurtową, ale także detaliczną, musisz mieć możliwość otwarcia sklepu na klientów b2c. Jeśli masz skomplikowaną politykę cenową, a każdy klient powinien widzieć spersonalizowaną ofertę – również firma wdrożeniowa powinna o tym wiedzieć już na samym początku drogi.
W firmie ONe nie tylko wdrażamy platformę jak większość firm, ale także doradzamy, która strategia w danym przypadku jest najlepsza i jakie funkcjonalności pozwolą rozwinąć biznes w Internecie.
Brak segmentacji klientów
Często, kiedy pytamy naszych klientów, kto będzie używał platformy e-commerce - odpowiadają, że każdy klient. Czyli właściwie kto? Przecież Twoich produktów nie będą kupować wszyscy, dlatego tak ważne jest, aby poświęcić czas na zrozumienie i segmentację swoich klientów. Charakterystyka grupy odbiorców jest kluczem do sukcesu. Kobiety czy mężczyźni? W jakim są przedziale wiekowym? Czym kierują się podczas zakupów? Jakie funkcjonalności są im potrzebne na co dzień? Poznaj potrzeby swoich odbiorców i dopasuj do nich poszczególne rozwiązania. Wyraźne określenie grupy docelowej będzie pomocne do stworzenia całego konceptu biznesowego oraz funkcjonalności platformy. Przy uruchomieniu nowego rozwiązania takiego, jak platforma B2B warto ,,wpuścić’’ tam najpierw naszych lojalnych klientów, aby mogli poznać nowe narzędzie i zgłosić ewentualne braki, czy problemy. Takie feedback daje nam szansę na stworzenie narzędzia idealnego przed pokazaniem się szerszemu gronu klientów.
Weźmy platformę dedykowaną, bo tak
Wybór rodzaju platformy nie powinien opierać się o wyliczankę, czy przypadek. Inny zestaw możliwości oferuje gotowa platforma, a inny ta dedykowana i to Ty musisz zdecydować, która będzie najlepsza dla Twojego biznesu. Każda z platform ma specyficzne cechy, takie jak czas oraz koszt wdrożenia, koszt licencji, czy dostępne funkcjonalności. Omówmy krótko, czym różnią się poszczególne rodzaje platform.
SaaS – jest to bardzo często wybierany rodzaj platformy ze względu na niski koszt wejścia, niski koszt utrzymania i bardzo szybki czas wdrożenia. Dzięki miesięcznej subskrypcji mamy dostęp do funkcjonalności, które cały czas są rozwijane. Dużą zaletą dla tego rozwiązania jest support, który jest w cenie miesięcznej opłaty, dlatego nie musimy zatrudniać grupy programistów w swojej firmie. Kiedyś platformy SaaS nie były dostosowane do handlu b2b, dziś jednak m.in platforma ONe powstała z myślą o hurtowniach, dystrybucjach oraz produkcjach i posiada wszystkie funkcjonalności potrzebne, aby obsłużyć klienta biznesowego.
Platforma dedykowana – to najdroższe i najbardziej zaawansowane rozwiązanie, które jest dostępna na rynku. Zespół deweloperów tworzy platformę e-commerce pod konkretne przedsiębiorstwo, dlatego jeśli chodzi o funkcjonalności – ma nieograniczone możliwości. Nie jest to jednak platforma idealna. Decydując się na ten rodzaj platformy, musimy wziąć pod uwagę wysokie koszty wdrożenia, które zaczynają się od miliona w górę. Wprowadzenia każdej zmiany również wiąże się z wysokimi kosztami, a w przypadku chęci zmiany firmy obsługującej, możemy mieć problemy ze znalezieniem chętnych do obsługi platformy. Często nieudana współpraca może zmuszać nas do postawienia nowej platformy e-commerce, co wiążę się z kolejnymi dużymi kosztami.
Open Source – to system, który opiera się na otwartej licencji. Dzięki niej zyskujemy dostęp do wielu gotowych wtyczek, szablonów, czy integracji co jest zarówno zaletą, jak i wadą. Problem może pojawić się w momencie, kiedy któraś z wtyczek nie integruje się z poprzednią, a co gorsze może powodować jej błędne działanie. Wiele integracji, czy nieograniczone możliwości zachęcają firmy do korzystania z takich platform, jednak nie zapominajmy o tym, że do jego obsługi potrzebujesz zatrudnić specjalistów, ponieważ tego typu platformy nie mają wsparcia technicznego.
Pozostawienie pracowników z obawami
Przeważnie, kiedy pracownicy słyszą cokolwiek na temat wprowadzenia nowej technologii, która pomoże w automatyzacji procesów i odciąży ich od większości obowiązków – reagują strachem. Skoro technologia zrobi coś za nich, to przecież nie będą już potrzebni i być może zostaną zwolnieni. Jest to kolejny powielany błąd, czyli bagatelizowanie emocji swoich pracowników, jakie towarzyszą im przed, w trakcie i po wdrożeniu e-commerce. Obawy pracowników przed nowym narzędziem potrafią skutecznie zdemotywować zespół, dlatego tak ważne jest, aby jeszcze przed samym uruchomieniem platformy e-commerce, wyjaśnić pracownikom nową strategię i zapewnić, że jest to narzędzie, które ma wspomagać i optymalizować, a nie zastąpić ich pracę. Wszyscy pracownicy powinni wiedzieć, dlaczego wdrażania jest sprzedaż e-commerce i jak wpłynie to na wykonywane przez nich obowiązki.
Najlepszym rozwiązaniem w tej sytuacji jest po prostu rozmowa oraz szkolenia. Bardzo ważne jest, aby wytłumaczyć swojemu zespołowi, że platforma nie przejmie ich obowiązków, a raczej odciąży od powtarzalnych czynności, dzięki czemu będą mogli skupić się na ważniejszych i bardziej ekscytujących aspektach ich pracy. Brzmi lepiej, prawda? Kiedy już zespół przekona się, że wdrożenie e-commerce do firmy jest dobrym pomysłem, musimy jeszcze nauczyć ich korzystać z jego potencjału. Co z tego, że będziemy mieć rozwinięte narzędzie, jeśli nikt nie pozna jego funkcjonalności i nie nauczy się z nich korzystać?
Podejście „Mamy platformę e-commerce, to na pewno coś sprzedamy”
Platforma została wdrożona, zespół przeszkolony, a właściciel firmy rozsiadł się przy biurku i czeka na ekscytujące wzrosty sprzedaży. Mijają dni, tygodnie, a nawet miesiące, a okazuje się, że e-commerce nie przynosi żadnych efektów. Dlaczego? Na świecie istnieje mnóstwo platform e-commerce więc, jak ludzie mają dowiedzieć się właśnie o Twojej? Nawet najpiękniejsza platforma wypełniona świetnymi produktami nie sprawi, że klienci znajdą się sami. Co zrobić? Dobra reklama poinformuje potencjalnych klientów o istnieniu tego narzędzia oraz o korzyściach, jakie płyną z jej korzystania. Wdrożenie platformy bez marketingu jest po prostu strzałem w kolano. Jeśli decydujesz się na rozwiązanie e-commerce to musisz zdawać sobie sprawę z tego, że uruchomienie to tylko pierwszy krok do budowania biznesu. Zadbaj o strategię marketingową dla swojej nowej platformy sprzedażowej i dopilnuj, żeby jak największa grupa ludzi dowiedziała się, że Twoja firma posiada narzędzie ułatwiające zakupy. Jeśli czujesz, że nie masz do tego odpowiednich ludzi, zatrudnij zewnętrzną agencję, która zajmie się całą promocją.
Błędy w e-commerce – skończ z nimi
Cały czas powtarzamy, że wdrożenie platformy e-commerce nie jest procesem łatwym i przyjemnym, jednak z odpowiednimi specjalistami, wsparciem merytorycznym i gotowymi narzędziami każda z firm jest w stanie przejść przez to i osiągnąć sukces. W ONe współpracujemy z naszymi klientami na każdym etapie i nie pozwalamy im ominąć żadnego z nich, ponieważ wiemy, jakie niesie to za sobą konsekwencje w przyszłości. Ważna jest świadomość i wiedza, aby nie wdrożyć niefunkcjonalnego narzędzia, które nie będzie działać i nie będzie zrealizować celów biznesowych danej firmy. Jeśli jesteś w trakcie wdrożenia i czujesz, że coś tu nie gra lub jesteś dopiero przed, odezwij się do naszych specjalistów. Nie tylko wiemy, jak przejść przez cały proces transformacji cyfrowej, ale także mamy do tego platformę dostosowaną do handlu b2b w miesięcznym abonamencie. Porozmawiajmy
Autor: ONe Company
Cyfryzujemy relacje i transakcje b2b
Marketing opinii w branży HoReCa – jak zdobyć opinie o lokalu?
Branża HoReCa jest narażona na opinie z różnych stron: poczynając od przyznawanych gwiazdek w wizytówce Google Moja Firma, przez recenzje krytyków kulinarnych i vlogerów, po wyraz uznania (lub nie) tych najważniejszych, czyli gości. Podpowiadamy przepis na to, jak przynajmniej w pewnym stopniu kontrolować ten proces i skutecznie zbierać opinie w branży HoReCa!
Moderacja opinii – sposób na wiarygodne recenzje z Zaufane.pl
Czy zastanawiałeś się kiedyś, czy opinie, które czytasz na stronach recenzyjnych, są naprawdę autentyczne? W Zaufane.pl naszym wyróżnikiem jest solidna moderacja opinii, oparta na partnerstwie z Google. Dlaczego to ważne? Oto wszystko, co musisz wiedzieć.
W jaki sposób ignorowanie opinii online niszczy Twoją kampanię PPC?
Optymalizacja stawek czy skrupulatny dobór słów to podstawa, ale tożsamość firmy w sieci płynnie przenika do świata offline, decydując o ostatecznym sukcesie sprzedażowym.
Pozyskiwanie, analiza i publikacja opinii online. O co pytają klienci Zaufane.pl?
W tym artykule odpowiadam na najczęstsze pytania naszych klientów, pokazując, jak marketing opinii realnie przekłada się na wzrost sprzedaży i bezpieczeństwo marki!
5 kroków do zbudowania wiarygodnej marki e-commerce
Budowanie wiarygodności marki jest kluczowe dla sukcesu każdej firmy. Klienci mają dostęp do nieograniczonej liczby opcji, dlatego zaufanie może być decydującym czynnikiem przy podejmowaniu decyzji zakupowych. W tym artykule przedstawiamy pięć kluczowych kroków, które pomogą firmom zadbać o wizerunek, w tym poprzez zbieranie i publikowanie opinii.
Wizytówka Google bez lokalizacji – jak ją skonfigurować?
Wielu przedsiębiorców wciąż żyje w przekonaniu, że aby zaistnieć w Mapach Google, konieczne jest posiadanie fizycznego biura, sklepu czy warsztatu. To jeden z najczęstszych mitów, który powstrzymuje tysiące specjalistów – od hydraulików po konsultantów marketingowych – przed dotarciem do lokalnych klientów. Google Moja Firma (obecnie Profil Firmy w Google) oferuje dedykowaną ścieżkę dla tzw. SAB (Service Area Businesses), czyli firm świadczących usługi u klienta lub online.
W poniższym poradniku przeprowadzimy Cię przez proces konfiguracji wizytówki krok po kroku, dbając o to, by Twój biznes był widoczny tam, gdzie Twoi klienci Cię szukają, nawet jeśli Twoim „biurem” jest samochód lub domowy gabinet. Dowiesz się również, jak uniknąć najczęstszych pułapek, które prowadzą do zawieszenia profilu przez algorytmy Google.
Dlaczego moja opinia w Google nie jest widoczna?
Opublikowanie szczerej recenzji, która po chwili znika lub w ogóle się nie pojawia, może być frustrujące – zarówno dla klienta, jak i właściciela firmy. Mechanizmy Google Maps są coraz bardziej restrykcyjne, a algorytmy AI analizują każde słowo i metaparametry Twojego urządzenia, zanim dopuszczą treść do widoku publicznego.
W artykule wyjaśniamy, dlaczego Twoja opinia w Google nie jest widoczna i co możesz zrobić, aby „odzyskać” swój głos w sieci.